Zaproszenie – recenzja filmu

,,Zaproszenie’’ reż. Olivia Wilde, 2026 [komedia, dramat]

Film obecnie grany w kinach!

W ogromnej różnorodności krajobrazów, kreacji aktorskich, specjalnie przygotowanych scenografii i kostiumów – film ,,Zaproszenie’’ proponuje widzowi spędzenie 108 minut w tylko jednej lokalizacji – mieszkaniu a zamiast sztabu aktorów w filmie występują cztery osoby.

Opis filmu: Dwie pary, czyli Angela i Joe oraz Pina i Hawk spotykają się, by wspólnie spędzić czas i poznać się lepiej. Wieczór, choć zaczyna się od fazy wszystkim znanego small talku, szybko przechodzi dalej, by sięgnąć coraz głębiej. Mnóstwo tu niezręczności, szczególnie na początku – można ją poczuć na własnej skórze – przypomina typowe skrępowanie towarzyszące zapoznaniom. ,,Zaproszenie’’ to kino dialogu. To właśnie na rozmowy (i to co idzie z nimi w parze), czyli mimikę i mowę ciała, położony jest nacisk. To dialog prowadzi widza przez świat przedstawiony i pozwala poznać bohaterów. Umieszczenie akcji w  jednej, zamkniętej przestrzeni potęguje ten efekt. Taki typ kina może nie być dla wszystkich, jednak zachęcam do sprawdzenia filmu z tej kategorii, by przekonać się, czy jest to coś co polubicie.

  • Świetna gra aktorska, szczególnie zachwyciła mnie Olivia Wilde, która jest również reżyserką filmu. 
  • Znaczenie przestrzeni: ,,aktorem’’ staje się również mieszkanie. Jest tematem do rozmów, to jak jest urządzone oddaje charakter postaci, również uwypukla punkty konfliktu mieszkającej w nim pary. Dzięki skupieniu się na dialogach, małej ilości postaci i jednej lokalizacji – można naprawdę głęboko skupić się na detalach.
  • Film choć głównie skupia się na bliskości, intymności, sferze seksualnej w związkach – można powiedzieć, że omawia szeroko rozumiane zaniedbania w relacji. Choć sfera seksualna wydaje się być ,,na wierzchu’’ – pod spodem jest znacznie więcej braków. Dzięki rozmowom, kontrastom dynamik par, powoli dokopujemy się głębiej, odkrywając kolejne warstwy.
  • Mimo komediowej formuły (ogrom śmiechu na sali kinowej!) w filmie poruszane są ważne tematy i bardzo życiowe.
  • Myślę, że będą różne opinie i indywidualne potrzeby, jednak dla mnie brakowało jeszcze większej głębi dokopania się do kryzysu, skupienia ciężaru poza (głównie) sferą seksualną. To ona wybija się na pierwszy plan i choć niezwykle często problemy z bliskością są objawem zaniedbań w innych sferach – to właśnie tej eksploracji pozostałych sfer nieco mi brakowało. 
  • W czasach przepełnionych bodźcami, potrzebujemy dialogu – dlatego podoba mi się taka formuła, bardziej minimalistyczna, gdzie mniej mówi akcja, a bardziej słowa i ludzkie reakcje. 
  • Podobała mi się praca kamery dynamicznie podążającej za postaciami, nadając scenom emocjonalności i budując napięcie zbliżeniami i ruchem.
  • To, co dla mnie jako obserwatorki w tym filmie wydaje się najważniejsze i najciekawsze to moja własna refleksja nad zjawiskiem podglądania i/lub podsłuchiwania występującego tu w dwóch formach. Po pierwsze podglądającą byłam ja (i my jako widzowie) – zasłuchani w cudze dramaty, zapatrzeni w czyjeś życie, intymne relacje, rozmowy, kłótnie, to co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Po drugie podglądanie i podsłuchiwanie cudzego życia było elementem fabuły i rozmowy między parami. Skrępowanie, które czułam podczas oglądania tego filmu było również związane z tym poczuciem, że ,,nie powinno mnie tu być’’ w tej cudzej, osobistej historii, do której normalnie nie miałabym dostępu.

Refleksja nad podglądaniem innych, porównywaniem się do cudzego życia, jest w tym filmie cenna i podkreślana choćby metaforą okna bez zasłon.

,,Zaproszenie’’ to film, który zaprasza widzów do rozmowy, która w kinie dialogu najcenniejsza. ,,Zaproszenie’’ daje przestrzeń czterem świetnym aktorom na pokazanie emocji, głównie poprzez rozmowy, ale i (co robią świetnie) mowę ciała. Mieszkanie staje się samodzielnym bohaterem wchodzącym w symbiozę z postaciami. 

To film w ciekawej formie, o ważnych problemach relacyjnych, choć dla mnie nieco zbyt eksploatujący seksualność bez jeszcze głębszego poruszenia tego, co kryje się dalej. 

Polecamy wybranie się do kina, jeśli ciekawi Was takie kino i macie ochotę na komedię przeplataną dramatem, w której śmiech odsłania to, co ukryte głębiej, co ludzkie. Warto zobaczyć ten film choćby dla świetnego aktorstwa.  

recenzja autorstwa: Martyny Dębskiej 

dostępna w nieco innej formie również na jej profilu @biciewklawiature

O autorze
Martyna
Dębska

Na skróty

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zobacz naszą politykę prywatności.

Psychoterapia indywidualna

To spotkanie dwóch osób, klienta z terapeutą.

Po co?

To spotkanie w trakcie którego klient może ujawnić swoje myśli i przeżycia, poruszać krępujące go tematy. Zadaniem terapeuty jest je przyjąć w sposób nieoceniający i wspólnie z klientem przyglądać się wszystkiemu co się pojawia, szukając zrozumienia, odkrywając powtarzające się wzorce postępowania, które mogą być powodem trudności klienta w codziennym życiu, relacjach, pracy.

Czego możesz się spodziewać?

Umawiasz się na konsultację lub konsultacje; jedno, dwa lub trzy pierwsze spotkania służą i Tobie i terapeucie na:

Kiedy?

Newsletter 2023