„Wiary w siebie nabieramy w trakcie robienia czegoś.”
~KIYOHIRO MIURA
Czy wiara w siebie i działanie* mają coś wspólnego?
Pewność swoich umiejętności nie przychodzi wraz z nami na świat. Jest budowana przez różne wybory: jak o sobie myślimy, po co sięgamy, co i w jaki sposób robimy. To wszystko wpływa na nasz wewnętrzny świat.
Budowanie pewności siebie to droga, oparta na robieniu różnych rzeczy, na działaniu*. Gdy zaczynamy coś nowego albo trudnego, nie od razu czujemy się pewnie.
Stopniowo, krok po kroku osadzamy się, uczymy i przede wszystkim dowiadujemy więcej o sobie w kontakcie z tą rzeczą, np. co jest nam potrzebne do realizacji danej czynności, czy robiąc coś czuję się dobrze i chcę to rzeczywiście robić? Czy chcę tę umiejętność ćwiczyć? Czy chcę być w tej relacji?
Działanie może przynosić ryzyko i niepewność. Za to bezczynność może karmić lęk, utrudniać chęć do działania* i zatrzymywać w bezruchu… Dzięki ruchowi, robieniu rzeczy nawet z błędami i niedoskonale możemy budować pewność siebie.
(*oczywiście tu warto zaznaczyć, że działanie w toksycznych warunkach, zjadanie siebie i wypalanie nie jest działaniem, o którym tu mowa. Chodzi o działanie, które może nas rozwinąć, które jest w kręgu naszych zainteresowań, wydaje się trudne, nieosiągalne, ale jest w nas chęć pójścia w tą stronę.)
To spotkanie dwóch osób, klienta z terapeutą.
To spotkanie w trakcie którego klient może ujawnić swoje myśli i przeżycia, poruszać krępujące go tematy. Zadaniem terapeuty jest je przyjąć w sposób nieoceniający i wspólnie z klientem przyglądać się wszystkiemu co się pojawia, szukając zrozumienia, odkrywając powtarzające się wzorce postępowania, które mogą być powodem trudności klienta w codziennym życiu, relacjach, pracy.
Umawiasz się na konsultację lub konsultacje; jedno, dwa lub trzy pierwsze spotkania służą i Tobie i terapeucie na: