Poczucie własnej wartości, jest jedną z najważniejszych jakości wpływających na to jak czujemy się z innymi ludźmi, jak funkcjonujemy w relacjach, w jakie role pozwalamy sobie wchodzić w życiu zawodowym, społecznym i rodzinnym. 

Poczucie własnej wartości wpływa także na nasze relacje ze sobą, na brzmienie naszych wewnętrznych monologów, na decyzje jakie podejmujemy i po co sięgamy w życiu, czyli czy realizujemy własne marzenia i plany, czy raczej cudze.

Poczucie własnej wartości jest budowane w dzieciństwie. Rodzimy się w całkowitej zależności wobec naszych rodziców/opiekunów nic o sobie nie wiedząc. Bezradność z jaką dziecko przychodzi na świat dotyczy nie tylko fizycznej bezbronności ale także psychicznej i emocjonalnej. To od tego jacy są opiekunowie i jak dbają o dziecko zależy jak ono zostanie wyposażone emocjonalnie na kolejne lata swojego życia. W trakcie procesu wychowania dochodzą jeszcze komunikaty werbalne, które kształtują nasze myślenie o sobie. Słyszymy różne rzeczy na swój temat. Dowiadujemy się jacy jesteśmy w sensie fizycznym: wysocy, szczupli, mali, ładni, krępi, gibcy, pulchni, różowi, głupkowaci, bladzi, o smutnym wyrazie twarzy… Nasz charakter jest różnie postrzegany, na przykład jesteśmy: radośni, smutni, szybcy, nieznośni, leniwi, pracowici, powolni, ślamazarni, muzykalni, zdolni, złośliwi, postrzeleni, nieogarnięci, poukładani. Dowiadujemy się zwykle do czego się nadajemy, a na co nie mamy szans… „Oj ty to malarzem nie zostaniesz…” „X tak lubi pieniążki, to pewnie bankierem zostanie…” „ Y ciągle przymierza ciuchy, no po prostu modelka…”

Wszyscy znamy mniej lub bardziej podobne zdania wypowiadane o nas gdy byliśmy dziećmi, nastolatkami, czy młodymi ludźmi… To dzięki nim, albo przez nie, powoli i skutecznie nasza głowa wypełnia się mapą tego kim jesteśmy 

Co ciekawe, budujący się obraz jest czymś stałym, z czym nie wchodzi się w polemikę. Jesteśmy śmieszni czy głupi, a nie bywamy od czasu do czasu… czemu to rozróżnienie jest takie ważne? Bo stałość i przekonanie o niezmienności obciąża bardziej i utrudnia ucieczkę od takich przygnębiających przekonań. Prawie uniemożliwia zmianę, czasem wręcz paraliżuje.

 Rośniemy i doświadczamy sytuacji, podczas których nasze zachowania, emocje, pomysły czy prośby spotykają się z konkretnymi ocenami i reakcjami osób nam bliskich, dalszych, nauczycieli, dziadków, osób mniej lub bardziej obcych, rówieśników, sąsiadów…

Każda taka sytuacja może dopełniać naszą mapę obrazu siebie, szczególnie kiedy się powtarza. Jeśli słowa, zachowania, które dziecko słyszy są „dobre”, czyli takie, które są przyjemne, aprobowane, dają przestrzeń i spotykają się z zachętą do powtarzania to nic złego się nie wydarza.

Jeśli natomiast słyszy o sobie zdania, wyrażenia wartościujące negatywnie to obraz siebie buduje zgodny z tymi ocenami i nie podejmuje nawet dyskusji z nim, przyjmuje bezkrytycznie. Jeśli dodatkowo przytrafiają się zdarzenia, czy reakcje niewerbalne pasujące do już istniejącego niekorzystnego obrazu siebie, to on się umacnia. 

Zdrowe poczucie własnej wartości to taka mapa siebie, która jest elastyczna i taka w której dobrze się ze sobą człowiek czuje niezależnie od wieku.

Pozwala sobie wtedy na wszystkie emocje, nie ma potrzeby tłumienia radości, smutku czy złości. Ma entuzjazm i radość podążania za swoimi marzeniami i planami. Kontakty z ludźmi sprawiają przyjemność i nawet nieprzyjemne sytuacje nie mają dramatycznych skutków. Jedną z istotnych kwestii poczucia własnej wartości jest wiedza i przeczucie własnej skuteczności. Dziecko, nastolatek, czy  człowiek dorosły który działa z ciekawością, testuje różne drogi, czerpie radość z nowych pomysłów i realizacji, spotkań z ludźmi i pokonywania trudności ma z pewnością dobry obraz siebie. Jeśli nawet się potyka, doznaje porażki, to podnosi się otrzepuje i idzie dalej. Nie przywala go nieudane czy trudne zdarzenie na długo, nie zniechęca do kolejnych kroków i zmagań. Stawia sobie wyzwania, nie spodziewa się katastrofy. Jego otwarty umysł szuka rozwiązań nie potknięć. Strach czy lęk nie paraliżuje.

Taką osobę łatwo rozpoznać, ponieważ jej towarzystwo często dodaje  otuchy i dobrze się przy niej czujemy. Jest pozytywna, lubi świat, a przede wszystkim siebie. Lubi siebie.  Lubi ze sobą przebywać. Dlaczego? Bo jej mapa siebie jest złożona z wielu pozytywnych i wspierających komunikatów i zdarzeń, a dzięki temu łatwo jej budować kolejne dobre zdarzenia i relacje. Nawet jeśli coś nie wychodzi, zdarza się jakaś klapa, to nie podważa to widzenia siebie czy innych ludzi.

To prawda, że głównie wpływ na poczucie własnej wartości dziecka mają rodzice, dziadkowie, osoby, które opiekują się dzieckiem. Nie można jednak zapomnieć jak ważni są inni opiekunowie i osoby dorosłe, które spotyka dziecko na swojej drodze. Opiekunowie przedszkolni, nauczyciele, wychowawcy i inni ważni dorośli. To ich słowa i reakcje wpływają i mogą modyfikować mapę siebie. 

Swój ślad zostawiają też trudne wydarzenia w osobistej historii. To może być i dobre i niekorzystne, a przede wszystkim ma znaczenie o tyle, że przez całe życie mamy możliwość zmian w osobistej mapie siebie i wpływania na poczucie własnej wartości i swojej i drugiego człowieka nawet jeśli już jest dorosły.

 Jeżeli jesteśmy rodzicami, to ważne aby zauważyć jak się do małego człowieka zwracamy, co mówimy mu o nim samym, jak go oceniamy i jak reagujemy na niego? I na jego/jej zachowania? Może warto coś zmienić? 

Jak mówić do naszych dzieci by rozkwitały i już teraz sięgały wysoko, a w przyszłości mogły realizować swoje marzenia, plany i czuć się ze sobą dobrze. Poczucie własnej wartości to jakość, która kształtuje się w dzieciństwie i dorastaniu. Jednak potrzebuje być pielęgnowana przez całe życie i przez całe życie możemy na nie wpłynąć. 

Autorka tekstu: Beata Muszyńska-Dębska

Zdjęcia wykorzystane z pixabay.com

 

Leave a Reply